Blog o Ostrowcu i nie tylko...

Witam na moim blogu

2013-03-07 22:15:57, komentarzy: 5

Zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Emil 14:43, 28 grudnia 2013

    ... Zauważyłem że w Naszym mieście będzie powstawać kolejna MEGA EXTRA Galeria. I dla mnie nie byłoby to dziwne gdyby nie fakt że poprzez likwidacje huty, Wólczanki, poprzez postawienie ogromnej galerii masa ludzi z Ostrowca i okolic straciła prace. Wielu z nas wyjechało do innych miast, państw za "chlebem". Więc dla kogo powstanie ta galeria? Ilu jeszcze ludziom zabierze miejsca pracy? Wiem, że w nowej galerii też będą miejsca pracy ale jak na Marketland (jak nazywają Ostrowiec przyjezdni z uwagi na masę marketów)to będzie ich za mało i kolejnych kilka małych lokalnych sklepików zniknie z naszego miasta...

    Odpowiedz
  • Emil 13:44, 26 marca 2014

    Przeczytałem ostatnio o "samolocie" na oś. Pułanki. Już przeszkadza...Nie wiem kiedy ci ludzie się opanują. Koszt remontu samolotu to 6 tyś zł. rocznie. Szkoda mieszkańcom pułanek dać złotówkę od każdego na utrzymanie samolotu. Więcej gubią ludzie dziennie pieniędzy. Albo idą do sklepu i nie patrzą że coś jest droższe o złotówkę czy dwie tylko kupują. A tu wielki protest bo trzeba dać złocisza na samolot. Nie chcą oni to ja dam parędziesiąt złoty za nich.

    Niedługo Ostrowiec zmieni się w wymarłe miasto. Już prawie nim jest.

    Odpowiedz
  • Emil 15:42, 5 września 2014

    Kolejny budynek będący częścią historii naszego miasta zostaje zburzony. Budynkiem tym jest budynek przy ul. Iłżeckiej 45 - dawny judenrat. Jest częścią historii miasta tak jak huta czy wólczanka w których pracowała nie jedna osoba z mojej czy waszej rodziny. Budynek ten powinien zostać ocalony jako cząstka naszej historii. ALE NIE!!!!! Panowie i Panie z urzędu to najlepiej rozwaliliby hutę, wólczankę, judenrat dawny i masę budynków aby tylko napchać swoje chytre kieszenie i jak najwięcej urwać dla siebie. Czemu inne miasta inwestują w swoją historię a Ostrowieckie urzędasy ją niszczą? nie rozumiem tego...

    Odpowiedz
  • Marcelina 23:10, 8 września 2017

    Witam ! Świetną Pan stronę stworzył !!! Gratulacje !!!! Skąd tyle drogocennych informacji, ciekawostek, wspomnień? Strona mnie zaintrygowała i zamierzam przebadać ją dogłębnie. Wszystko jest dla mnie, szczególnie dla mnie, miłe. Wracam tu jako nieliczna desperatka. Tak ! Desperatka ! Bo kto wraca do wymierającego miasta bez pracy i ze wstrętem do załatwiania czegokolwiek po znajomości.....A inaczej nie załatwię tu nic. Zwiedziona sentymentami ugrzęznę w tym "mieście ucieczki". Jednak to ucieczka nie przed karą tylko powrót do korzeni na przekór rozsądkowi. Drobinkę tych korzeni znalazłam właśnie na Pana stronie.Napomina Pan o moim pradziadziusiu i malowidłach w "mojej" kamienicy. Są! Zawsze, gdy bywałam w Ostrowcu wpadałam "pod hutę" do wiadomej klatki i sprawdzałam czy plafon ocalał. I ocalał... a teraz przeczytałam o nim na tej stronie......Poprzednie pokolenia Ostowiaków z mojej rodziny upomniały się o mnie i przeciwko mnie. Czy to dobrze czy to źle? To się okaże. Pozdrawiam serdecznie !!!!
    PS
    Dziwi Pana marazm w mieście.....Zacytuję "współczesnego klasyka"; "Wilkowyje nie pomyje!!!". I chyba wszystko jasne. A kto może, niech trzyma klasę na przekór duchowi czasów!!!! Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam
    zwię się czasem Marceliną

    Odpowiedz
  • Emil 8:23, 10 września 2017

    Witam Pani Marcelino.:-) Dziękuję za tak miłe słowa:-) otóż sam za chwilę wrócę do mojego miasta jako desperat. Po prawie 20 latach pracy w Warszawie sam postanawiam wrócić do Ostrowca. Kocham to miasto. Tu się wychowałem i tu bawiłem. I zawsze tęskniłem do miejsc które odwiedzałem jako mały chłopiec lub już jako starszy podlotek:-)informacje? skąd tyle. Otóż trochę z gazet, trochę z internetu, trochę z muzeum i od ludzi. Zdjęcia w większości moje i mojego taty. A co się tyczy Pani kamienicy to gdyby nie mój tata to nigdy bym się nie dowiedział o tym ze takie malowidła istnieją:-( Pisze Pani że wspominam o Pani pradziadziusiu. Może mi Pani dać więcej informacji na jego temat? Gdzie o nim wspominam itp. Jeszcze lezy kilka kilogramów dokumentów które trzeba "wklepać" na stronę. Więc jeszcze dużo tu pracy mnie czeka.

    Odpowiedz

Wyszukiwarka

Kategorie

Brak kategorii

Kreator strony - przetestuj